– Cholera!

pracuje.

W jej dłoniach widniał skórzany rzemień. Boże, nie!
buszuje w pojemnikach na śmieci i poluje na myszy w garażu.
Palce Corrine niosły ukojenie, ale jego umysł ciągle pracował. Dlaczego morderca
– Nie! Przysięgam! – Fernando odwrócił się, usiadł do nich tyłem. Znowu splótł ręce na
– I co, chcesz, żeby sprawdzono DNA? Bo co? – Jonas wymachiwał widelcem. – Bo
kto go zna, kto z nim pracował, uzna, że mógłby kogoś zabić.
– Obiecuję. – Rozłączył się z uśmiechem na ustach.
– Ten tchórz wyjechał z Los Angeles, trafił do Nowego Orleanu, poznał ciebie. – Kręciła
Bentz zadał jeszcze kilka pytań na temat ich przyjaźni, a potem, gdy Shana zerknęła na
– Bentz – rzucił.
czytać między wierszami. Policja z Los Angeles obawia się, że wrócił morderca sióstr
– Mówiłem ci, że masz się trzymać z daleka. – Hayes był wściekły. – To moje
Gdzie ona jest, do cholery?
– Nie. – Tony wbił wzrok w podłogę.

prawie tak bardzo jak robaków i brudu. A jednak potrafiła zmusić się

Fakt, że Pani Dobra Rada przeżyła tę rozmowę, świadczył jak
Czuła nieustanny niepokój, podświadomie czekając na
przejechał obok kościoła, po czym cofnął się w alejkę wiodącą na

Baxter rzucił okiem na swoje notatki.
ale gwałtowność True uruchomiła dzwonki alarmowe w głowie Milli i
- Spotkamy się pod domem chłopca - powiedziała Milla i się
27
potem zasnąć mimo dojmującego fizycznego zmęczenia. Po
Niewiele rzeczy mogło przestraszyć Diaza. Nie bał się bólu ani
- Zawsze, od kiedy mogę.
jak kobieta sztywnieje w jego ramionach, jak odrzuca jego namiętny

ruszyli w górę, powiedział:

©2019 www.argumentum.na-reakcja.lapy.pl - Split Template by One Page Love